Książki które przeczytałem i były dobre w 2017 roku

  1. Homo Deus - Yuval Noah Harari - Homo Deus znaczy "człowiek bóg”. Zmieniamy się powoli w bogów w rozumieniu mitologii grackiej. Dzięki technologii ten proces będzie się pogłębiał. Harari to imponujący autor bo potrafi napisać bardzo wciągającą, opartą na danych i faktach książkę na temat ogólnej kondycji ludzkości i kierunku w jakim zmierzamy. Mało jest ogólnych książek o wszystkim, które nie są absurdalne. Homo Deus nie jest absurdalny, jest pełen ciekawych spostrzeżeń.
  2. Sapiens - Yuval Noah Harari - podchodziłem do tej książki już wcześniej ale dopiero po Homo Deusie uznałem, że koniecznie muszę ją przeczytać. Harari zauważył, że to co odróżnia gatunek ludzki od innych zwierząt to umiejętność opowiadania historii i wiara w te historię do tego stopnia, że uważamy je za obiektywną prawdę (a tak naprawdę są intersubiektywnymi historiami/przekonaniami właśnie). Fascynująca książka.
  3. The Inevitable - Kevin Kelly - ta książka pozwoliła mi lepiej zrozumieć fenomen AI i jak o nim myśleć. Kevin Kelly założył Wired Magazine i jest fascynującym myślicielem.  
  4. Hillbilly Elegy - wspomnienia autora wychowanego w rodzinie pochodzącej z małego miasta w Rust Belt. Historia jego dziadków, matki narkomanki i tego jak wyrwał się do lepszego świata. 
  5. American Kingpin - wciągająca historia młodego startupowca idealisty, założyciela platformy handlowej Silk Road, który stał się jednym z największych dystrybudorów narkotyków i broni w USA.
  6. Mapa i terytorium - genialny Houellebecq, smutne, depresyjne ale nie można się oderwać
  7. Platforma - znowu Houellebecq, znowy depresyjnie, dużo o seks-turystyce i miłości. Chyba najbardziej czuła wersja Houellebecqa jaką czytałem.
  8. Fearless - biografia komandosa z legendarnej grupy SEAL team SIX, która między innymi odpowiada za zabicie Bin Ladena. Historia narkomana z małego miasteczka w USA, któremu udało się zmienić życie.

Aplikacje na iPhone których używam codziennie w 2017 roku